stronaoinvitro.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Czy minister odpowie własnym majątkiem ? Zlicytować Arłukowicza !

Od dawna zwracaliśmy uwagę, że rządowy program dofinansowania in vitro, oprócz swojej niegodziwości jest również zwyczajnie nielegalny w świetle prawa polskiego, wobec braku uregulowań dotyczących przechowywania i manipulacji komórkami rozrodczymi oraz zarodkami ludzkimi. Tymczasem Komisja Europejska 26 września b.r. pozwała Polskę za niewdrożenie dyrektywy 2004/23/CE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 31 marca 2004 r. ?w sprawie ustalenia norm jakości i bezpiecznego oddawania, pobierania, testowania, przetwarzania, konserwowania, przechowywania i dystrybucji tkanek i komórek ludzkich?. Grozi Polsce karami 200 tysięcy euro za każdy dzień zwłoki. Choć kuriozalne wydaje się straszenie takimi sankcjami, to należy zaznaczyć, że "ani Unia Europejska, ani Rada Europy nie żąda od Polski legalizacji in vitro, a jedynie jasnego określenia, czy jest ono dozwolone i na jakich warunkach" (por. Idziemy Idziemy 15 (386), oraz Bruksela pozywa Polskę).

Nasuwa się jednak oczywiste pytanie ? Czy ewentualne kary za głupotę i zaparcie ideologiczne, które motywowało Arłukowicza do wprowadzenia dofinansowania in vitro pod wpływem lobbystów, w ucieczce przed debatą na temat odpowiednich regulacji prawnych, ponosić ma polski podatnik ? Niby z jakiej racji ?

Ile wynosi więc majątek Arłukowicza ? Kiedy odbędzie się jego licytacja na poczet sankcji, których jest bezpośrednim sprawcą ?


stronaoinvitro.pl