stronaoinvitro.pl

  • Increase font size
  • Default font size
  • Decrease font size

Ordo Iuris o przygotowanym w Ministerstwie Zdrowia projekcie ustawy o in vitro

Data publikacji: 2014-08-21 09:00
 

18 sierpnia Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris przekazał w ramach konsultacji publicznych do Ministerstwa Zdrowia swoją opinię w sprawie projektu ustawy o leczeniu niepłodności. Opinia powstała w wyniku współpracy prawników z ekspertami z zakresu medycyny (prof. dr hab. med. J. Gadzinowskim, prof. dr hab. med. A. Kochańskim, dr hab. A. Lewandowiczem). Wykazano w niej, że projekt dotknięty jest szeregiem istotnych wad formalnych i materialnych. (Za: http://www.ordoiuris.pl/ordo-iuris-o-przygotowanym-w-ministerstwie-zdrowia-projekcie-ustawy-o-in-vitro,3442,i.html)

1. Projekt w rażący sposób narusza zasady przyzwoitej legislacji stanowiące integralny element zasady demokratycznego państwa prawnego. Jest tym samym sprzeczny z art. 2 Konstytucji RP. W szczególności:


a. treść projektu ustawy nie odpowiada tytułowi aktu normatywnego. Projekt reguluje przede wszystkim możliwość skorzystania z procedur medycznie wspomaganej prokreacji, które, ze swej istoty, nie usuwają przyczyny niepłodności po stronie kobiety lub mężczyzny. Techniki te zatem nie leczą ale stanowią jedynie technologiczną ?protezę? płodności.


b. projekt powstał w oparciu o niemiarodajne szacunki, niepoparte, a nawet nie uprawdopodobnione, precyzyjnymi danymi empirycznymi;


c. projektowane rozwiązania nie uwzględniają też aktualnej wiedzy medycznej dotyczącej metod leczenia niepłodności z zakresu endokrynologii, chirurgii/mikrochirurgii i ginekologii.


2. Projekt przedmiotowo traktuje uczestników procedur wspomaganego rozrodu, zarówno ludzi na początkowym etapie rozwoju jak również osoby dorosłe, naruszając tym samym przepisy Konstytucji RP, Konwencji Praw Dziecka i ignorując orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE, odnoszące kategorię godności do człowieka od momentu poczęcia. W szczególności, przewidziano rozwiązania pozwalające wikłać w procedury wspomaganego rozrodu osoby nie wyrażające na to zgody i to w sposób, który trwale będzie determinował ich sytuację prawną w przyszłości. Mowa tu w szczególności o tych przepisach projektu, które dopuszczają możliwość pobrania komórek rozrodczych od dawcy, który jest niezdolny do świadomego wyrażenia na to zgody. Pozwala to na przedmiotowe traktowanie i eksploatację organizmu ludzkiego celem pozyskania komórek rozrodczych. Ponadto, projekt ustawy wprowadza możliwość uzyskania zgody zastępczej sądu na rozpoczęcie procedur wspomaganego rozrodu w sytuacji, gdy mąż biorczyni nie wyraża na nią zgody. Rozwiązanie proponowane w projekcie godzi tym samym w jedność związku małżeńskiego, w kontekście którego Konstytucja chroni również macierzyństwo i rodzicielstwo (art. 18).


3. Definicja zarodka ludzkiego, którą operuje projekt, w jaskrawy sposób nie odpowiada współczesnej wiedzy z zakresu embriologii, biologii rozwoju oraz genetyki, jednoznacznie wskazujących na biologiczną odrębność zarodka ludzkiego, jako organizmu o precyzyjnie określonej tożsamości genetycznej, która nie ulega zmianom na dalszych etapach rozwoju. Projektodawca redukuje zarodek ludzki do ?zygoty?, lub ?grupy komórek?, które podlegają przechowywaniu, transportowi, czy wreszcie ocenie jakości (wielokrotnie w tekście użyto sformułowań: ?testowanie zarodków?, ?dystrybucja zarodków?). W konsekwencji, człowiek w początkowym stadium rozwoju jest traktowany na gruncie projektu jak rzecz.


4. Projekt zabrania w prawdzie selekcjonowania zarodków, jednakże jedynie ze względu na płeć. Jednak i tu przewidziano daleko idący wyjątek w sytuacji, gdy selekcja ta służyć miałaby uniknięciu powtórzenia się choroby genetycznej w rodzinie. Jednocześnie projekt nie precyzuje, czy możliwość tej selekcji dotyczy jedynie chorób sprzężonych z płcią, czy również zaburzeń innego rodzaju związanych z chromosomami określającymi płeć. W praktyce oznacza to dopuszczalność eugenicznej selekcji obejmującej co najmniej kilkadziesiąt jednostek chorobowych, z którymi człowiek może żyć. W projekcie nie ma żadnych ograniczeń dla selekcji dokonywanej z innych względów niż płeć (np. zespołu Downa). Projekt tworzy w ten sposób m.in. możliwość dokonywania selekcji zarodków ludzkich pod kątem czynników wywołujących niepełnosprawność. W świetle Konwencji o Prawach Osób Niepełnosprawnych ONZ, rozwiązania takie traktować należy jako zabronioną dyskryminację ze względu na niepełnosprawność.


5. Istotne wątpliwości budzi wprowadzana przez projekt zasada anonimowości dawcy komórek rozrodczych. Zgodnie z projektem osoba urodzona w wyniku dawstwa komórek rozrodczych innego niż partnerskie lub dawstwa zarodków, ma prawo zapoznać się po osiągnięciu pełnoletniości jedynie z informacjami dotyczącymi wieku i stanu zdrowia swoich genetycznych rodziców lub jednego z rodziców. Tymczasem prawo do poznania pełnej tożsamości rodziców jest konsekwencją prawa do poznania własnej osoby, które Trybunał Konstytucyjny uznaje za chronione przez polską Ustawę Zasadniczą. Tym samym, proponowane w projekcie regulacje rażąco naruszają konstytucyjne prawo dziecka do prawidłowo ustalonej filiacji.

Zasada anonimowego dawstwa może prowadzić także do późniejszych przypadków kazirodztwa pomiędzy osobami blisko spokrewnionymi biologicznie a poczętymi in vitro, które będą chciały zawrzeć małżeństwo (tj. pochodzącymi od tego samego biologicznego ojca, nie wiedząc jednak o tym). Konsekwencje zdrowotne takich związków są bardzo poważne. Obejmują m.in. zaburzenia rozwoju płciowego, zaburzenia płodności u potomnych, zwiększenie ryzyka ujawnienia się wad genetycznych dziedziczonych w sposób recesywny.


6. Przewidziana w projekcie możliwość dawstwa zarodków będzie stanowić instytucjonalne obejście przepisów o przysposobieniu, od którego niewiele się różni. O ile instytucja przysposobienia podporządkowana jest zasadzie dobra dziecka i wymaga przeprowadzenia dokładnego badania osób chcących przysposobić obce biologicznie dziecko, o tyle w wyniku dawstwa zarodków rodzicem może zostać każdy bez żadnych wstępnych badań, w tym także osoby z poważnymi chorobami psychicznymi.


7. Nie uwzględniono w ramach Oceny Skutków Regulacji konsekwencji finansowych, jakie długofalowo wywoływać będzie dla systemu finansów publicznych i systemu finansowania świadczeń zdrowotnych, przyjęcie projektowanych rozwiązań (m.in. zwiększone obciążenie finansowe i organizacyjne systemu służby zdrowia).

W związku w powyższym, w opinii Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, projekt ustawy o leczeniu niepłodności wymaga fundamentalnych zmian i to już na etapie założeń do projektu.